BLOG

ten wpis przeczytasz w max. 3 minuty

Emocje w budowaniu marki osobistej: Co działa, a co odstrasza ludzi?

Marka osobista to nie tylko ładny profil na LinkedIn czy fajnie wyglądająca strona w internecie. Marka osobista to coś zdecydowanie więcej – to sposób, w jaki się przedstawiasz, ale przede wszystkim to emocje, które budzisz w innych ludziach.

Ludzie lubią kupować emocje, po prostu. Chcą kupować od tych, którzy im się podobają, którym ufają. Wielu ekspertów z silną marką osobistą oferuje usługi na podobnym poziomie (a czasami naprawdę niskim, o czym sam się przekonałem nie raz), co inni, mniej znani – dwa, trzy, a nawet cztery razy tańsi. A ludzi i tak kupują od nich. I wiesz co na to ma wpływ? Właśnie emocje. Te osoby, które są drogie i świetnie się sprzedają, robią to dlatego, że świadomie budują wokół siebie emocje.

Emocje decydują o trzech kluczowych rzeczach:

  • Czy ktoś Cię w ogóle zapamięta?
  • Jak Cię zapamięta?
  • Czy będzie chciał z Tobą współpracować?

Sukcesem jest dojście do momentu, gdzie na wszystkie powyższe pytania otrzymasz odpowiedź pozytywną.

Pozytywne emocje w budowaniu marki osobistej – na czym się skupić

Autentyczność – fundament wszystkiego

Musisz być autentyczny w tym, co robisz. Pokazuj prawdziwego siebie. Internet jest dzisiaj tak przekłamany – widzisz to w mediach społecznościowych, gdzie mamy jakąś wielką manię sukcesu. Musi być tylko pewien sukces, nie ma miejsca na żadne fuck upy, na gorszy czas.

A wiesz co? Te osoby, które dużo zarabiają, które są popularne i mają fajną grupę odbiorców, bardzo często piszą o tym, co im w życiu nie wyszło. Pokazują problemy, proszą o radę. To już nie jest lukrowany obrazek, tylko prawda. A jak jesteś prawdziwie autentyczny/autentyczna, to ludzie po prostu zaczynają Ci ufać, bo widzą, że jesteś prawdziwą osobą.

Pasja i zaangażowanie

Energia, z jaką robisz te rzeczy, którymi się zajmujesz. Czym zarażasz. Ludzie lubią pracować z pasjonatami, lubią ich obserwować. Jeżeli robisz coś na siłę, no to przestań to robić. Działaj w tym obszarze, który przynosi Ci radość z życia. Zainspiruj się Anną Jantar – „radość najpiękniejszych lat”.

Empatia

Umiejętność słuchania i rozumienia perspektywy innych. Pokazanie, że jesteś otwartą osobą na innych, na ich problemy, że nie patrzysz tylko na swoje pole, ale patrzysz też na pole innych. W czym się obracają, co ich trapi – i odpowiadanie na to.

Optymizm i nadzieja (ale wyważone!)

To może być kontrowersyjne, ale fajnie jest pokazać ludziom, że coś jest możliwe. Ktoś chce z Tobą pracować, bo dostrzega potencjalne pozytywne skutki tej współpracy. Pokazanie tego w optymistycznym ujęciu to super rzecz, ale nie można z tym przesadzić.

Jeżeli przesadzimy, wchodzimy w kojarzenie się z pseudo coachami – tymi, którzy mówią „jesteś zwycięzcą i wszystko jest możliwe”. No pewnie, że jesteś zwycięzcą i wszystko jest możliwe, ale ludzie nie lubią takich sformułowań, po prostu.

Pokora i otwartość na naukę

To się łączy z autentycznością. Przyznanie się do błędu, przyznanie się do tego, że nie zawsze masz rację, że ktoś ma inną perspektywę i ona też jest okej. Nie patrzymy się prosto na nasz punkt widzenia, ale staramy się przyjąć inną perspektywę. A gdy coś nie wyjdzie, po prostu się do tego przyznajemy.

Pewność siebie (ale bez arogancji)

Jasny przekaz, że wiesz co robisz – ale bez arogancji. Że wiesz, dokąd chcesz iść, wiesz co ogarniasz i masz w tym pewność. Budujesz eksperckość przez tą pewność siebie, bo ludzie lubią pracować z osobami pewnymi siebie, ale nie aroganckimi.

Poczucie humoru

Żeby to nie było sztywne, żeby brzmiało dobrze. Z mojego doświadczenia np. prawnicy mają z tym ogromny problem – dla nich poczucie humoru wiąże się z czymś nieprofesjonalnym. A przecież ludzie lubią podchodzić do życia z pewnym dystansem, z zabawą. Szczególnie jeżeli żyją w sztywnych środowiskach.

Jest bardzo dużo osób w internecie, które potrafią świetnie to wykorzystać – mają poczucie humoru, nadają swoim treściom zabawną konotację. To sprawia, że ludzie patrzą na Ciebie jeszcze bardziej pozytywnie.

Negatywne emocje w budowaniu marki osobistej – czego unikać

Arogancja i zarozumiałość

„Ja wszystko wiem najlepiej”. No nie wiesz, sorry. Jakkolwiek byś nie była/był świetnym ekspertem, jestem przekonany, że czegoś nie wiesz. I myślę, że doskonale wiesz, czego nie wiesz.

Stawianie się na pozycji najmądrzejszej osoby w pokoju jest niebezpieczne. Oczywiście, czasami trzeba bronić swojego zdania, ale jeżeli ktoś pokazuje fakty, to warto je przyjąć, a być może nawet trzeba będzie przyznać się do błędu. Taki life.

Ciągłe marudzenie i negatywne nastawienie

Jeden kolega mi kiedyś powiedział taką jego życiową mądrość, która do dzisiaj ze mną została: „Nikt nie lubi marud”. I uważam, że to prawda. Przebywanie z osobami, które wiecznie narzekają, się udziela.

Jeżeli marudzisz, gadasz o czymś negatywnie, jak to życie jest złe, słabe – to zastanów się, kto chciałby pracować z osobą, która non stop narzeka? Rozumiem, że można czasami wyrazić oburzenie daną sytuacją ale wchodzenie w mocno negatywne emocje to nie jest coś, co sprawia, że ludzie chcą z Tobą współpracować.

Desperacja i nachalne sprzedawanie, czyli klasyczne „kup, kup, kup.”

Dostaję zaproszenie na LinkedIn i pierwsze co przychodzi po jego akceptacji to „hej, mam super produkt, umówmy się na spotkanie, jutro 14?”. Sorry, ale nie. Dodałem Cię do sieci, bo byłem ciekaw Twojego profilu, a nie od razu tego, co sprzedajesz. Takim ludzkim odruchem będzie wręcz – cokolwiek masz, to i tak nie kupię. Najpierw trzeba komuś dać wartość tak od siebie, a potem dopiero możemy rozmawiać, co jeszcze mogę otrzymać od Ciebie za pieniądze 😉 Podobnie jest z postami w social mediach. Warto pochwalić się tym, co sprzedajesz, ale na spokojnie z tym. 

Fałszywy optymizm i „coachowanie”

„Życie jest czadowe, wszystko w dechę jest”, „Jesteś zwycięzcą, jesteś mistrzem” – ludzie wyśmiewają takie przekazy. To nie brzmi autentycznie. To niefajne, ludzie tego nie lubią. Done.

Brak granic i przesadne dzielenie się prywatnością

LinkedIn to nie Facebook – będę bronić tej tezy. Gdy zaczynasz wstawiać za dużo zdjęć z wakacji, to trochę przesadne. Czym innym jest napisanie „hej, czas odpocząć” i obudować to tym, czym się zajmujesz, bo to może nadać Twoją perspektywę, ale chwalenie się prywatnymi rzeczami to niekoniecznie dobry pomysł.

Fałsz i udawanie

Pokazywanie się z „super najlepszej” strony jest spoko, ale jeżeli przesadzamy i wyolbrzymiamy, ludzie to od razu złapią. Czuć brak autentyczności. Jak ktoś cię złapie na byciu nieautentycznym, tracisz. I ciężko to odbudować.

Ludzie zapamiętają, jak się poczuli w interakcji z Tobą.

Weź kartkę, długopis, notatnik – cokolwiek – i zastanów się: jakie emocje chcesz, żeby ludzie kojarzyli z Twoją marką osobistą?

Kilka kluczowych zasad:

  • Znajdź balans między profesjonalizmem a człowieczeństwem. Pokaż, że jesteś osobą profesjonalną, ale też jesteś po prostu człowiekiem – wszyscy jesteśmy ludźmi i to buduje autentyczność.
  • Dbaj o spójność. Te same emocje, które chcesz budować, powinny być wszędzie – w postach, spotkaniach, podczas współpracy. Nie ma nic gorszego, jak mieć wyobrażenie o osobie, zacząć z nią współpracować i a potem okazuje się, że to zupełnie ktoś inny.
  • Pamiętaj o granicach. Autentyczność nie oznacza wylewania wszystkiego. Pokazuj to, co wspiera Twój przekaz – nie musisz pisać o wszystkich rzeczach swojego życia i biznesu.
  • Ćwicz balans. Są osoby, które mieszają emocje negatywne z pozytywnymi i im się to udaje, ale jeśli dopiero zaczynasz i nie czujesz, że masz do tego dryg, to radzę ostrożność z kontrowersjami.

Najważniejsze zdanie: Ludzie zapamiętają, jak się poczuli w interakcji z Tobą. Czasami jeden post może zbudować mocną pozytywną, jak i negatywną percepcję. Emocje, które budzisz w innych, będą decydować o Twoim sukcesie.

O autorze

Robert Strelau

Certyfikowany coach i nauczyciel akademicki SGH. Pomagam rozwijać kompetencje przyszłości, zwiększać produktywność i budować silną, autentyczną markę osobistą. Łączę coaching, edukację i kreatywne metody, by inspirować do działania z głową i sercem.

Udostępnij wpis

Facebook
LinkedIn
Email
Drukuj

Pobierz bezpłatny ebook:

22 powody, przez które nie osiągasz swoich celów.

Sprawdź jak przezwyciężyć każdy z nich.

To 38 stron konkretów o tym, dlaczego cele często nie wychodzą i jak wreszcie to zmienić. Znajdziesz najczęstsze błędy, praktyczne sposoby ich uniknięcia oraz sprawdzony szablon, który poprowadzi Cię od „chcę” do „mam”.

Wystarczy, że podasz swój e-mail – plik PDF od razu wpadnie do Twojej skrzynki.

HEJ!

Zastanawiasz się nad czymś?

Jeśli szukasz rozwiązania w obszarze rozwoju osobistego lub marki osobistej, ale po prostu nie bardzo wiesz co masz zrobić dalej – chętnie pomogę. Czasami starczy, by zerknąć na daną kwestię z innej perspektywy. Zapraszam Cię na bezpłatną konsultację, na której omówimy, jak można Cię wesprzeć.