Wyobraź sobie taką sytuację: masz genialny pomysł na produkt – może to kurs online, program szkoleniowy, a może coś fizycznego. Na papierze wygląda to jak hit, coś co naprawdę poruszy rynek. Angażujesz mnóstwo czasu, energii, poświęcasz godziny na stworzenie, opracowanie detali i w końcu wypuszczasz to na światło dzienne. A tu niespodzianka: nikt tego nie kupuje. Klienci się nie pojawiają.
Co poszło nie tak?
Przyczyn może być wiele – problem z marketingiem, komunikacją. Ale ja chcę Ci powiedzieć o jednym, takim moim zdaniem kluczowym błędzie, który widzę u wielu twórców: stworzyłeś produkt… dla nikogo.
Pułapka „tworzenia dla siebie”
Wielu twórców wpada w pułapkę myślenia: skoro mi się podoba, skoro moi znajomi kiwają głową i mówią „super”, to musi wypalić. Tyle że znajomi to nie są klienci. Oni często, świadomie lub nie, powiedzą Ci to, co chcesz usłyszeć. Będą Cię wspierać i dopingować – ale to nie jest prawdziwy test rynku.
W tworzeniu produktów chodzi o to, by dostarczać realną wartość innym, aby coś zmienić w ich życiu, a nie tylko zaspokoić swoje ambicje. Tu chodzi o rozwiązywanie problemu użytkownika. I tu pojawia się kluczowe pytanie: jaką zmianę, jaką transformację daje mój produkt?
Bo jeśli ta transformacja nie pasuje do rzeczywistości ludzi, jeśli oni jej nie widzą, jeśli nie czują, że to ich dotyczy – to nie kupią. Nawet jeśli produkt jest, w teorii, świetny.
Jak tworzyć produkt?
Jeśli działasz samodzielnie, to zacznij od badania rynku, czyli od rozmów z potencjalnymi klientami. Możesz ich znaleźć na Facebooku, LinkedInie albo przez znajomych swoich znajomych – nie swoich, bo tam masz „fałszywe” opinie. Znajdź 10-15 osób ze swojej grupy docelowej. Umów się z nimi na krótkie rozmowy i zapytaj o ich potrzeby, problemy, oczekiwania.
Nie stresuj się tym, że ktoś może nie chcieć z Tobą rozmawiać – ludzie są zaskakująco uprzejmi i chętnie dzielą się opinią. Te rozmowy oceniam jako kluczowe, bo pokażą Ci, co naprawdę działa, a co to tylko Twoja wyobraźnia.
Testuj już w fazie tworzenia
Włącz użytkowników w proces tworzenia. Masz kurs online? Zrób opis modułu, wyślij go do kilku testerów, poproś o feedback. Nagrywaj i proś o opinie. To oszczędzi Ci masę czasu i pieniędzy, bo poprawisz produkt na etapie tworzenia, a nie wtedy, gdy już ktoś zapłaci i powie: „hej, ja tego w ogóle nie rozumiem”.
Uważaj, aby się nie zakochać w swojej wizji.
Włączenie użytkowników w proces przygotowania ochroni Cię także przed innym niebezpieczeństwem – zakochania się we własnym pomyśle. Kiedyś pracowałem przy projekcie, gdzie właściciel tak bardzo zaślepiony swoją wizją, że kompletnie ignorował sygnały od użytkowników. W jego głowie pomysł był praktycznie idealny. Na papierze wszystko grało. Tyle że w praktyce produkt nie odpowiadał realnym potrzebom ludzi. Projekt upadł – oficjalnie „z innych przyczyn”, ale prawda była taka: brak badań rynku i brak słuchania.
To jest najgorsze, co możesz zrobić. Jeśli chcesz, żeby Twój produkt odniósł sukces, przestań słuchać tylko siebie – zacznij słuchać swoich użytkowników.
Długofalowa gra
Jeśli tworzysz coś, co faktycznie dostarcza wartość, to wygrywasz podwójnie. Po pierwsze – produkt się sprzedaje, bo rozwiązuje realne problemy. Po drugie – budujesz lojalność. Klient, który raz dostał coś wartościowego, wróci po kolejne produkty. I w pewnym momencie nawet nie będzie się zastanawiał, tylko kupi, bo wie: „to jest od tej osoby, która robi dobre rzeczy, więc biorę w ciemno”.
Dlatego zawsze myśl o użytkowniku. O jego realnych problemach, potrzebach, o zmianie, którą chcesz mu dać. Bo tylko wtedy Twój produkt będzie naprawdę działał – i dla niego, i dla Ciebie.